Spadochroniarze atakują Chorzów

Jak to w polityce bywa ludzie zmieniają poglądy polityczne, przynależność partyjną i tak dalej. Ja jakoś jestem stały i od 2004 bez przerwy działam w RAŚ, zawsze też doceniałem stabilność poglądów i uczciwość kolegów ze stowarzyszenia.
Zatem mam poważny problem z tak zwanymi chorągiewkami, czy jak kto woli koniunkturalistami lub też mówiąc prosto gryzoniami uciekającymi z tonącego statku. Można mówić, że tylko krowa nie zmienia swoich poglądów, to jest jasne ale też krowa nie zamieni się w szczura i nie zacznie latać.
Dlatego też bardzo zdziwiła mnie propozycja kandydata na prezydenta Chorzowa z ramienia obecnie rządzącej partii, mającej swoje centrum dowodzenia w Warszawie na Żoliborzu. Tam mały Napoleon ustawia pionki na szachownicy, jednych akceptuje, innych nie.


Jedno jest pewne akceptowalni z naszego podwórka, czyli Górnego Śląska są tylko ludzie nie skalani śląskością. Nie wiem, jak to nadanie spadochroniarza zostało odebrane w lokalnych strukturach tej partii. Pewne dla nich jest to, że mają trzymać buzie na kłódkę i realizować stoliczne dyrektywy, bo inaczej skończą na ostatnich miejscach list a pracę w spółkach i urzędach też mogą stracić.
W sumie nie powinno mnie to specjalnie interesować ale przypominam sobie, jak przed kilku laty miałem okazję rozmawiać z senatorem Piechotą i to, co mi utkwiło w pamięci, to jak wychwalał prezydenta Komorowskiego i jak strasznie, delikatnie mówiąc, nie podobały mu się działania PiS, który już wtedy tupał małymi nóżkami swojego lidera nad przejęciem władzy.
Jakie było moje zdziwienie, kiedy w czerwcu zauważyłem na terenie naszego Chorzowa duże plakaty przedstawiające Pana (obecnie już wiadomo kandydata PiS na Prezydenta Chorzowa ) Piechotę z logo jedynej słusznej praworządnej partii warszawskiej uśmiechającego się do przechodniów.
Stało się jasne, że jeszcze niedawno senator PO, obecnie aktywny polityk PiS, będzie próbował swych sił w wyborach w naszym mieście.
Zostawmy temat przeciepów, poglądów, uczciwości i zastanówmy się, co też ten Pan ma wspólnego z naszym miastem?
Ano NIC, kompletnie NIC. Bezmaś jego dziadek tu mieszkał? Sam wielokrotnie startował w wyborach w Katowicach z UPR, potem z PO pełnił funkcję radnego po rezygnacji koleżanki oraz został senatorem w wyborach uzupełniających po śmierci Krystyny Bochenek.
Jak widać związku ani osobistego ani politycznego z Chorzowem nie ma. Co jednak kompletnie nie przeszkadza mu ubiegać się o fotel prezydenta naszego miasta.
Ja mogę Państwu zagwarantować, że nasz kandydat będzie mieszkańcem Chorzowa, Ślązakiem, ukierunkowanym na rozwój miasta, bo na takiego zasługujemy i takiego właśnie chcemy. Zaniepokojonych mieszkańców pragnę zapewnić, że naszym kandydatem na pewno nie będzie były pełnomocnik Prezydenta Pan Jerzy Bogacki.
Innym tematem, który chciałem dzisiaj poruszyć jest sprawa przejęcia Parku Śląskiego kiedyś Parku Kultury przez Katowice. Właściwie w ogóle bym tego tematu nie poruszał tylko zostałem wywołany do tablicy przez mieszkańca Cwajki, który zarzucił nam brak zdecydowanego sprzeciwu wobec dążeń zachłannych Katowic.
Szanowni Państwo, Ci trochę zorientowani zauważyli, że temat powraca jak bumerang w określonych okolicznościach. Chorzowski RAŚ nie zajmuje się, jak to się mówi starymi karminadlami, ten temat to kompletna bzdura. Niech ktoś mi powie, jak niby miało by się to odbyć? Kilka razy ta kwestia była już pompowana, po czym następowała cisza aż do następnego razu, kiedy odżywa katowicki rewizjonizm, a w gazetach nie ma o czym pisać.
Szkoda czasu a zainteresowanemu mieszkańcowi Cwajki gwarantuje, że w momencie kiedy siłą będą chcieli przejąć Park, RAŚ chorzowski wystawi drużynę Wojsk Obrony Terytorialnej Chorzowa.
W podsumowaniu zachęcam do odwiedzenia naszego biura przy ulicy Wolności, można tam otrzymać materiały programowe Śląskiej Partii Regionalnej. Można zabrać dla siebie, dla znajomych można też zabrać większą ilość i rozkolportować na przykład wśród sąsiadów.
Korzystając z okazji życzę wszystkim udanych wakacji tym , którzy się na nie wybierają, a tym , którzy już powrócili spokojnego powrotu do codzienności.
Pod koniec sierpnia natomiast zapraszam na moje czwartkowe cotygodniowe dyżury radnego do naszej siedziby przy ul Wolności 74 pierwszy 30 sierpnia godzina 18:00 Zapraszam.

Krzysztof Szulc

Posted in Bez kategorii and tagged .