Największa fana Górnego Śląska z Adlerem !

 

Po niezłych perypetiach związanych z instalacją , masztem i zawiesiami możemy poinformować że JEST !!! Największa najwyżej zawieszona fana Górnego Śląska z Adlerem . Dwanaście metrów kwadratowych na wysokości około 50 metrów oczywiście w Chorzowie na Szybie Prezydent.Zatemprzejeżdżając nie zapomnijcie spojrzeć w górę Serdeczne podziękowania dla opiekunów naszego Szybu , ktorzy zaangażowali się w pomoc a wcale tego robić nie musieli ! Jak usłyszałem ” super wyglądało to w zeszlym roku to i w tym zrobimy wszystko żeby nasza flaga cieszyła mieszkańców Chorzowa i nie tylko ” . Mnie osobiście to raduje bo widza, że mój wysiłek przynosi jakieś tam efekty
Krzysztof Szulc
Zapomniałem o najważniejszej informacji flaga została zakupiona przez członków chorzowskiego koła RAŚ.

Marsz Autonomii 2018

Marsz Autonomii 2018 już za nami, pozostaną miłe wspomnienia i do zobaczenia za rok. Pragniemy serdecznie podziękować wszystkim mieszkańcom Chorzowa , którzy licznie stawili się na Marszu za obecność i słowa wsparcia. Humorystyczny element w związku z Marszem pojawił się następnego dnia w stacji telewizyjnej , którą w ostatnim czasie większość osób ogląda tylko w związku z mistrzostwami świata w piłce nożnej. Mianowicie dowiedzieliśmy się o niebezpiecznych separatystach , którzy po raz kolejny maszerowali po Katowicach 🙂 Poniżej zjęcie tej najbardziej radykalnej części separatystów 🙂
Pozdrawiamy widzymy sie za rok 🙂 chyba , że nos wczesni zamknom !

Uwaga nadciągają niebezpeczni separatyści, jeden ma groźną minę inny pokazał język .Kto obroni przed nimi najjaśniejszą ? Ostatnia nadzieja w wojskach obrony terytorialnej ! 😁

Dzień Slonski fany w Chorzowie


Marsz Autonomii 14 lipca a już na następny dzień „ Dzień Slonski fany”. Chorzowskie koło Ruchu Autonomii Sląska przygotowało w tym roku po raz kolejny sporą niespodziankę, nie tylko dla mieszkańców Chorzowa ale też i osób przejeżdzających przez nasze miasto. Udało nam się uzyskać odpowiednie zezwolenia, na wyeksponowanie dużej fany złoto modrej z Adlerem na szczycie szybu Prezydent. Dwanaście metrów kwadratowych bo tyle sobie liczy znowu , dumnie będzie powiewało nad naszym miastem od 15 lipca i cieszyło oczy mieszkańców Górnego Śląska. Tradycyjnie już też przyozdobimy naszą ulicę Wolności popularną „Wolkę „ oraz front gmachu Urzędu Miasta.
Mamy w planach również jeżeli pogoda pozwoli przedstawić mieszkańcom wystawę o Regionach Autonomicznych w Europie. Tradycyjnie już też najmłodszym mieszkańcom spacerującym ulicą Wolności będziemy rozdawać małe górnośląskie flagi. Po raz pierwszy będziemy mieli niespodziankę dla rodziców mianowicie broszurki informacyjne na temat funkcjonowania Autonomicznego województwa śląskiego , samego jego powołania i korzyści jakie wynikały ze statutu organicznego dla województwa śląskiego.
Wszystko to po to by przypomnieć mieszkańcom naszego miasta o tym, że druga Rzeczypospolita ustawą z 20 lipca 1920 gwarantowała nam Autonomię. Jak było potem wszyscy pamiętają czy też raczej powinni pamiętać. Kiedy już Autonomią się cieszyliśmy sanacyjne władze Polskie robiły wszystko by ją ograniczać. Z perspektywy czasu możemy powiedzieć co nie udało się przedwojennym władzom Polski udało się powojennym.
Krzysztof Szulc

Ciekawe zestawienie.

Otrzymaliśmy interesujące wyniki badań. Grafika pokazuje, z jaką narodowością w pierwszym rzędzie identyfikują się kibice piłkarscy z dwóch górnośląskich województw.Czy wyniki są tak Oczywiste czy raczej nieoczywiste ? skoro w zestawieniu brali udział kibice z tak Śląskich miast jak Będzin, Czeladź czy Częstochowa to raczej nie do końca oczywiste 😉

Trudna przyszłość chorzowskiego Ruchu


Temat, który jest w Chorzowie przerabiany od co najmniej kilku, jak nie kilkunastu lat mianowicie finansowanie a właściwie współfinansowanie klubu Ruch Chorzów. W maju 2017 roku Rada Miasta podjęła intencyjną uchwałę dotyczącą zaangażowania finansowego miasta w klub.

Większość radnych, w tym ja i moja koleżanka z Ruchu Autonomii Śląska, poparliśmy ten projekt. Wynikało z niego, że lokalni biznesmeni zaangażują się kwotą 8 milionów i wtedy miasto również taką kwotę przekaże. Po niespełna roku, czyli w marcu 2018 przedstawiciele klubu przypomnieli o ostatniej transzy z owych 8 milionów, które miasto obiecało w w/w uchwale.

Naturalnie radni chcieli się dowiedzieć czy prywatni przedsiębiorcy również dopełnili swojego zobowiązania. Okazało się że na „placu boju” pozostał jeden podmiot, który już zaangażował się w klub na kwotę znacznie przewyższającą deklarowane 8 mln. Czyli można powiedzieć że warunek został spełniony z zastrzeżeniem, że inwestorów miało być kilku jednak co istotne kwota się zgadzała.

Nie jest tajemnicą, że wymieniona firma lub, któryś z jej przedstawicieli jest zainteresowany wznowieniem wydobycia węgla na terenie naszego miasta więc temat jest jak najbardziej dla niego interesujący. Tylko należało by postawić pytanie jaka była przyczyna wycofania się pozostałych? Kolejne pytanie, co będzie kiedy już firma pozyska stosowne pozwolenia i wznowi wydobycie, czy po uruchomieniu będzie nadal zainteresowana finansowaniem klubu Ruch Chorzów.

Kolejny temat to wyraźna deklaracja Pana Prezydenta, który swego czasu jasno dał do zrozumienia, że miasta nie stać na jednoczesne budowanie stadionu i finansowanie klubu.

Na temat finansowania budowy stadionu miejskiego nasze stowarzyszenie wyraźnie podtrzymuje swoją deklarację z kampanii wyborczej roku 2014, o czym już wspominałem w jednym z tekstów w Jaskółce. Istotne to jest tym bardziej, że miasto pozyska większe środki niż zaplanowane 6 mln złotych w ramach podatku za Stadion Śląski. Urząd Marszałkowski będzie zobowiązany wypłacać miastu 8 milionów złotych rocznie co znacznie ułatwi przeprowadzenie tej inwestycji. Problemem może się tutaj okazać sytuacja na rynku. Nie jest tajemnicą, że obecnie firmy życzą sobie za swoje usługi dużo więcej niż jeszcze dwa lata temu. Siłą rzeczy budowa stadionu może kosztować miasto o kilka lub nawet kilkadziesiąt milionów więcej niż założone niecałe 113 milionów złotych.

Sytuacja ta była już zauważalna przy ogłoszeniu na wyłonienie inżyniera kontraktu, kiedy to ponownie trzeba było ogłaszać przetarg. Powodem był brak firm zainteresowanych podjęciem się wyzwania za zaproponowaną przez Centrum Przedsiębiorczości kwotę. Jak widać temat budowy stadionu nie jest taki prosty a co dopiero coraz to większe zaangażowanie miasta w finansowanie klubu.

Przedstawiciele klubu przedstawiają wizję finansowania klubu i potencjalnych sponsorów jednak póki co na dzień dzisiejszy bez konkretów. Poprzedni prezes też kiedy pojawiał się na spotkaniach z radnymi obiecywał zapewniał zapowiadał i co z tego? Sami Państwo doskonale wiedzą.

Z moich informacji wynika, że obecne władze naprawdę się starają, ograniczając koszty lecz problemem są wyniki sportowe. Wiadomo, że Ruch Chorzów to potężna marka sportowa klub, który za niedługo będzie obchodzić stu lecie powstania tylko czy to wystarczy by pozyskać tych obiecywanych sponsorów?

Mam wrażenie, że to nie jest jeszcze koniec i przedstawiciele klubu pewnie pojawia się znowu w „mieście” i postawią pod ścianą po raz kolejny radnych.

Bardzo podobało mi się stwierdzenie Pana Prezesa Ruchu o tym, że za niedługo są wybory i może się okazać ze Rada miasta będzie miała całkowicie inny skład niż obecnie a Ruch nadal będzie symbolem miasta. Należało by tylko dodać, że Prezesem klubu z niezłą pensją też się bywa. Ja od kiedy jestem radnym byłem postawiony pod ścianą przez szefostwo klubu dwa razy.

W pierwszym przypadku jako kibic głosowałem za i z perspektywy czasu jestem pewny, że to był błąd. Dlaczego? dlatego, że Ruch wtedy by spadł ,miasto by nadal miało 16 milionów a Ruch pewnie byłby już teraz na tym szczeblu rozgrywek, na którym może i tak się za chwilę znajdzie. Budowano by spokojnie stadion a Ruch z czystym kontem wróciłby do ekstraklasy. Wystarczy tylko spojrzeć na Widzew Łódź, gdzie był ten klub i gdzie jest teraz.

W drugim przypadku jako kibic się wstrzymałem bo uważam, że temat znowu się powtórzy ale jeszcze zabrakło mi determinacji by być przeciw. Miasto Chorzów nie jest skarbonką bez dna i ma obowiązki wobec swoich mieszkańców i jest zobowiązane się z nich wywiązywać.

Jakoś mam takie przedziwne wrażenie, że już niedługo będę musiał podejmować kolejną trudną decyzję, jednak po raz trzeci na pewno podejmę już właściwą.

Z okazji Dnia Hutnika, życzymy wszystkim pracownikom chorzowskich hut wszystkiego dobrego, stabilizacji, zadowolenia z pracy i płacy, zdrowia i pomyślności . Niech święty Florian nad Wami czuwa.
Teraz już wszyscy zapominają, że Królewska Huta i Hajduki Wielkie to miasta, które powstały z hut. MY ô tym pamiyntōmy i zŏwdy bydymy to przypōminać.
Krzysztof Szulc